Orris

Wszystko co powinieneś wiedziec o usługach oferowanych w sieci

Prawda i mity na temat pracy prywatnych detektywów

Osoby znające taką pracę jedynie z filmów i seriali często mają mylne wyobrażenia na jej temat. Widzą na nich albo realia z zagranicy, albo pracę policyjną. Nawet seriale, w których pokazywana jest praca polskich detektywów nie do końca oddają prawdę. Są ubarwiane, by zwiększyć oglądalność. Przede wszystkim należy skończyć z mitami, że prywatny detektyw zawsze nosi przy sobie broń, rzuca się w szaleńcze pościgi za uciekającymi przestępcami albo zakłada podsłuch w mieszkaniu śledzonej osoby. Żadna legalnie działająca agencja detektywistyczna nie założy podsłuchu. Detektywi nie mają takich uprawnień, a muszą działać w granicach prawa. Żadnych szaleńczych pościgów narażających życie i zdrowie innych kierowców czy pieszych. To filmy. Jeśli zaś chodzi o broń, to prywatny detektyw często w ogóle jej nie ma. Sama praca w zawodzie detektywa nie wystarcza, by móc nosić przy sobie broń. Trzeba się o nią starać, jak każdy inny obywatel, ale zwykle w tej pracy nie jest ona potrzebna. Bardzo rzadko prywatni detektywi zajmują się śledzeniem czy łapaniem przestępców. W większości sprawy, jakich się podejmują to sprawy rodzinne i wywiad gospodarczy. Z reguły nie ma w nich nic niebezpiecznego, aczkolwiek dawka adrenaliny zawsze jest. Praca w agencji detektywistycznej lub jako detektyw wolny strzelec jest oczywiście bardzo ciekawa, ale wbrew temu, co widać w telewizji, jest nie tyle ekscytująca, co żmudna i wyczerpująca. Wiele osób ma także filmowy obraz tego, jaki powinien być prywatny detektyw i jakie powinno być jego biuro. Dziwią się nieraz, że biuro detektywa to nowoczesny, estetycznie urządzony pokój, a on sam jest kulturalną, uprzejmą, elegancko ubraną osobą.